Wieści z Karkonoskiego Parku Narodowego

LogoKPN_przezroKarkonoski Park Narodowy donosi:

1. 17 listopada zostaje zamknięty szlak czerwony przez kocioł Łomniczki. Zdemontowany zostanie mostek na potoku. Ponowne otwarcie wiosną,

2.  Do 15 grudnia nie będą pobierane opłaty za wstęp na teren parku. Nie dotyczy to jednak wodospadu Kamieńczyka, gdzie opłata nadal będzie pobierana.

3. Odbędą się szkolenia dla certyfikowanych przewodników Karkonoskiego Parku Narodowego. Pierwsze z nich odbędzie się 30 listopada, w piątek, o godzinie 17:00 w Karkonoskim Centrum Edukacji Ekologicznej przy Okrzei 28 w Szklarskiej Porębie. Szkolenie poprowadzą Michał Makowski z działu udostępniania parku i Piotr Chilewski ze straży parku. Temat szkolenia, to “Presja i penetracja – czyli jak ludzie wpływają na obszary wymagające szczególnej przyrodniczej troski”.
Kolejne szkolenie odbędzie się 7 grudnia, w piątek, o 17:00 , w KCEE w Szklarskiej Porębie, które poprowadzi Andrzej Kocjan z GIS-u. Szkolenie “E-niezbędnik dla przewodnika” będzie poświęcone nowoczesnym technologiom w turystyce i planowaniu wycieczek. Szkolenie w planowaniu wycieczek z wykorzystaniem aplikacji mobilnych i stron internetowych będzie w formie warsztatowej.

Ponadto, ze względu na szczyt klimatyczny ONZ, od 22 listopada do 16 grudnia zawieszone zostają niektóre postanowienia traktatu z Schengen. W związku z tym granicę można przekraczać tylko w wyznaczonych miejscach (wykaz w rozporządzeniu). Należy również liczyć się z możliwością kontroli na przejściach drogowych przy wjeździe do kraju.

Trzecie przejście przewodnickie – relacja poetycka

W drugiej połowie września odbyło się ostatnie z trzech przejść przewodnickich – naszej kursowej praktyki. Jedna z kursantek pokusiła się, o opisanie tygodnia w oryginalny sposób 🙂 Dziękujemy za inwencję!

Jak tradycje górskie każą,
Ci, którym się blachy marzą,
Ci, którzy Sudetów urok

Pokazywać będą tłumom
W boju muszą się zaprawić,
I dni siedem praktyk nabić.
W Jeseniki tuż miedzą,
Które legend skarbów twierdzą,
Które lasów bujnych rajem,
Przyjechalim letnim ranem.
W Złotych Horach zaczęliśmy,
Ku Jesenikowi szliśmy,
Żeśmy go wzdłuż, wszerz zwiedzili,
Czeski browar w Rejviz pili.
Słońce mocno przypiekało
Gdyśmy szli całą wyprawą
Na Pradziada szczyt wspaniały
Omawiając region cały.
Panoram bogactwo wszelkie
Wiedzy górskiej skarby wielkie
Przyswoić w mig było trzeba:
Wiedzieć jaki las to, gleba,
Zamków historie, kościołów,
Daty bitew, powstań w polu,
Styl kamiennic, układ rynku,
I co kryją warstwy tynku.
Wodolecznictwo Priessnitza,
Którym świat się dziś zachwyca,
Od podszewki poznaliśmy,
Gdy Jesenik zwiedzaliśmy.
Dalej prężnie parlim naprzód,
Bo narastał w nas wiedzy głód,
Serak, Keprnik, Wysoka Hola –
-o te szczyty każdy wołał!
Idąc w ramach tej wycieczki,
Obserwowalim owieczki
I owczarki – choć nie niemieckie,
Wydawały się ciut zdradzieckie.
Misję również my mieliśmy,
Barabaszy uwolniliśmy.
Co się za tym kryło wiemy,
Lecz nikomu nie powiemy 😉
Na koniec Vielkie Losiny,
Pałac, papiernię zwiedzilim,
By Karlovej Studanki urokiem
Zachwycać się bystrym okiem
I z wodolecznictw dobroci
Wnet skorzystać – bo to korci.
Tak nam czas mile upłynął
Gdy słuch o nas tu zaginął.
My tam nie próżnowaliśmy,
Tylko wiedzę chłonęliśmy.
A na koniec – jak to w bajce,
Spotkaliśmy się na grzańce,
Które do dna wypiliśmy,
Za szlaki, które zeszliśmy!

aut. Monika Florczak
(pisownia oryginalna)

oraz parę zdjęć (autorstwa Emilii Marynowskiej)

Przejście przewodnickie nr 2 za nami!

W ostatnią sobotę nasi kursanci zakończyli drugie przejście przewodnickie prowadzące od Teplic do Polanicy-Zdroju. 14 śmiałków w akompaniamencie prowadzących, dobrych duchów i towarzyszy wędrówki przeszło przez 7 dni nieco ponad 150 km poznając bliżej góry, siebie nawzajem i siebie samych. Zdjęcia i opisy tylko w niewielkim stopniu mogą oddać emocje i wrażenia, jakie uzbierały się przez tydzień wspólnej wędrówki – tego po prostu trzeba doświadczyć osobiście. Na świeżo, jeszcze w wędrówkowym amoku kursanci dzielą się swoimi wrażeniami: Czytaj dalej

Przejście przewodnickie numer 2 za nami!

W ostatnią sobotę nasi kursanci zakończyli drugie przejście przewodnickie prowadzące od Teplic do Polanicy-Zdroju. 14 śmiałków w akompaniamencie prowadzących, dobrych duchów i towarzyszy wędrówki przeszło przez 7 dni nieco ponad 150 km poznając bliżej góry, siebie nawzajem i siebie samych. Zdjęcia i opisy tylko w niewielkim stopniu mogą oddać emocje i wrażenia, jakie uzbierały się przez tydzień wspólnej wędrówki – tego po prostu trzeba doświadczyć osobiście. Na świeżo, jeszcze w wędrówkowym amoku kursanci dzielą się swoimi wrażeniami:

Po drodze niezliczona ilość skalnych tworów i stworów (w tym części ciała Karkonosza), baszty, ostańce, wąwozy, zamkowe mury i skalne panoramy. Zbieraliśmy skalne grzyby, trafiliśmy na afrykańską sawannę, do tybetańskiej świątyni, „dotknęliśmy” wieczności. Przewędrowaliśmy piaskowcowe stoliwo by potem otrzeć się o granitowe grzbiety. Na początku czeski humor, a pod koniec zabawny powrót do PRL’u na pewnym kempingu. Sentymentalne podróże koleją, ogórkiem i wspaniała wycieczka z prawdziwym miłośnikiem przyrody – panem Zbyszkiem. Można też wspomnieć o polu minowym (krowie placki), barze na dworcu w Radkowie, wielkiej gościnności gospodarzy na naszej mecie w Batorowie, czy szczekających towarzyszach podczas dwóch pierwszych dni. Więcej informacji NIE MA!

a tu do rymu:

Nieziemskie widoki w Adrspachu i Teplicach
Polski kierowca, Turek i Wiedeń w Policach,
Schody, drabiny a potem panoram podziwianie,
drogi krzyżowe, kapliczki i piesków ujadanie.
Margle, piaskowce, stoliwa, uskoki tektoniczne,
kopuły orlicko-snieżnickie i progi morfologiczne,
pełna OSiR-owa komuna, pizza, dancingi zza okna w Kudowie,
hokery z Warsu i lep na muchy w Radkowie.
Bieg na przełaj przez pola minowe,
żeby zamiast zbierać – tylko oglądać grzyby piaskowcowe.
Laskarze, plastry, odparzenia, kontuzje,
wspólne wieczorne posiedzenia i konkluzje,
makabryła bez nosa i maluszek przy drodze wieczności,
dużo śmiechu, literek „p” i pochód radości.

Przed nami jeszcze jedno przejście przewodnickie – start już za niecałe 2 tygodnie, a więcej informacji o tym, co przed nami znajdziecie na naszym forum.

pisała Monika Szyrmer – kierowniczka kursu i komendant przejścia przewodnickiego

Nowa ścieżka dysydentów na pograniczu

Kiedy myślimy o spotkaniach dysydentów i solidarności polsko-czechosłowackiej, najczęściej można się natknąć na informacje o spotkaniach w Górach Złotych, na szczycie Borówkowej. Ale takich sudeckich spotkań było znacznie więcej, na przykład w Karkonoszach. W 1978 bywał tam m.in. późniejszy prezydent Václav Havel.

Gmina Malá Úpa postanowiła uczcić 40 lecie spotkań nową ścieżką z tablicami w formie komiksów. Lokalny samorząd pragnie przypomnieć, że o wolność trzeba było zawsze walczyć, oraz że nie jest ona dana raz na zawsze. Szlak obejmuje 6 tablic przybliżających realia spotkań dysydentów z obu reżimów.

Zdjęcie ze spotkania antykomunistycznej opozycji na Borówkowej. Pod tablicą stoi Mieczysław Piotrowski ‚Ducin’ – przewodnik sudecki, członek SKPS, główny organizator spotkań i przerzutów bibuły przez granicę (informacja od Jacka Potockiego)

źródło: https://www.malaupa.cz/aktivity/disidentska-stezka/