![]() |
|||
|
Wycieczka do Bystrzycy Górnej - 19.09.2004 (tekst: Tadeusz Łasica)W niedzielę 19.9.04, jak ładnie zostało zapowiedziane, odbył się wyjazd ośmioosobowej grupy do Świdnicy. Główną atrakcją miał być przejazd z Kraszowic do Zagórza elektryczną drezyną, po zamkniętej dla ruchu linii kolejowej. Zniecierpliwieni półgodzinnym czekaniem ruszyliśmy w trasę pieszo, by po pół godzinie ujrzeć sunący po szynach pojazd do którego na jeden kurs wsiadało może 6 osób. Dziękując losowi za marszową decyzję (na stacji czekało około 30 osób) doszliśmy do Bystrzycy Górnej, gdzie nastąpiła dłuższa przerwa spożytkowana na wejście i spenetrowanie sztolni barytu mieszczącej się pod używanymi tego dnia torami. Po owej przerwie następnymi celami wędrówki były góry Popek oraz Widna. Ich zawrotna wysokość (ponad 400 m. n. p. m.) dała się szczególnie we znaki rozleniwionym wakacjami turystom. Schodząc z Widnej Góry dokładnie obejrzany został tzw. słup milowy, który raczej jest jakimś pomnikiem z epoki wojen prusko-francuskich. Niewiele później opuściliśmy wygodną drogę docierając do poradzieckich terenów w okolicy Świdnicy. W jednym z tajemniczych zagłębień spenetrowana została druga sztolnia zalana mętną wodą, co może być pozostałością proekologicznych działań bratniej armii w Sudetach. Po dojściu do Świdnicy doszło do rozdzielenia się podgrup tzn. jedna ruszyła autobusem do Wrocławia, a druga samochodem do Bolesławca. zobacz galerię |
||